Cancun Meksyk
Po kilku latach odwiedziliśmy ponownie Meksyk. Tym razem byliśmy po stronie wschodniej na półwyspie Jukatan. Bazę stanowił luksusowy hotel RIU Palace w miejscowości Cancun. Był to jeden z bardzo wielu luksusowych hoteli zbudowanych w ciągu ostatnich 10 lat.
Rozległa strefa hotelowa ciągnęła się wzdłuż piaszczystego wybrzeża prawie 23 km. Piasek jest prawie biały i bardzo drobny. Tak wspaniałe hotele mają chyba tylko Emiraty Arabskie. W hotelu było wszystko czego możne dusza zapragnąć. Wnuczek po 2 tygodniowym pobycie nie chciał wracać do domu. Kilka zdjęć dobrze ilustruje piękno hotelu.
Restauracje hotelowe prześcigały się w serwowaniu znakomitych potraw. Były ich tysiące. Nie było możliwości nawet spróbować części tych smakołyków. Dzień zapełniały widowiska na żywo na terenie basenu. Wieczorem występy zespołów baletowych, tanecznych, gwiazd estrady trwały do późnych godzin nocnych. Jeśli komuś było mało dyskoteki i sale taneczne z bezpłatnymi barami czynne były do ostatniego gościa. Z występów największe wrażenie zrobił na mnie zespół naśladujący M. Jaksona. Wielu oglądających nagranie wideo z tego występu myślało, że byliśmy na oryginalnym koncercie. Imponujący był także występ rosyjskiej grypy baletowej. Każdy kto odwiedzi ten hotel na Jukatanie będzie na pewno zadowolony. Znajdzie tu coś wyjątkowego tylko dla siebie.
Film pokazujÄ…cy hotel oraz animacje
Â
W czasie pobytu jedna z głównych atrakcji miało być zwiedzenie Chichen Itzy. To najczęściej odwiedzane miasto. Byliśmy akurat 21.03 a więc wtedy gdy dzień zrównuje się z nocą. Nad okolicą góruje świątynia Kukulcana wykonana w kształcie piramidy. Została tak skonstruowana aby dokładnie zobrazować pomiar czasu. W dniu 21-03 tysiące ludzi przybywa aby zobaczyć grę promieni słonecznych na balustradzie północnego ciągu schodów. Daje ona złudzenie węża pełzającego w dół ku postawie piramidy, a następnie znikającego w ziemi. Indiańscy kapłani przedstawiali to zjawisko jako znak od boga Kukulcana, przypominający o rozpoczęciu zasiewów. Dla odmiany 21 września wąż przebywa odwrotną drogę, wskazując czas zbioru plonów.
Jednym z najbardziej intrygujących obiektów w Chichen Itzy jest Jego de Pelota / boisko do gry w piłkę / największe i najlepiej zachowane. Reguły tych rytualnych zawodów nie są do końca znane. Gracze na pewno mogli odbijać piłkę tylko biodrami i barkami, a ich zadaniem było umieszczenie piłki w jednym z dwóch pierścieni na krańcach boiska. W/g przekazów i płaskorzeźb przedstawiających klęczącą postać beż głowy - przegranym obcinano głowy. Obok piramidy stoi Świątynia wojowników. Na szczycie świątyni pomiędzy dwoma masywnymi wężami stoi posąg Chacmol na, którego kolanach spoczywało niegdyś naczynie na serca ofiar składanych w ofierze bogom.
Będąc na Jukatanie można także zwiedzić Meridę i Cobę. Według mnie bardziej ciekawa jest Coba .Starożytne ruiny rozciągają się w lesie pomiędzy dwoma jeziorami. Tam znajduje się Wielka Piramida mająca 42m wysokości, a także ponad 6 tysięcy starożytnych budowli w przeważającej części nie odrestaurowanych.
Â

